23.8.08

***

jest taka pora dnia nabrzmiała
oczekiwaniem
które odczuwam każdym milimetrem
mnie
164 centymetry napięcia
pęcznieje jak strączek grochu
by pęknąć
wraz z bladym światłem pierwszej latarni
uspokoić oddech

jest taka pora dnia
przedzmierzch

22.8.08

W.


szybciej głośniej
intensywniej

idealny slogan reklamowy
stężenie spalin osiąga poziom potrzebny mi
do życia

uciekaj wyjeżdżaj na łono dziw
mi się
i pozwól żyć po swojemu
odpocząć w cieniu szklanego
wieżowca

tak też jest dobrze
tak mi jest dobrze

6.7.08

prawda

dziś rano świat
wykrzyczał mi prosto
w nos
że każdy ma swoją
moralność
teoria względności
której wyznawcami jesteśmy
nie ma nic wspólnego z fizyką

każdy ma swoją prawdę

zorientowałam się że słyszę to
widzę od dawna
że to
prawda

prawda szepnął świat
teraz to twoja prawda

uśmiechnął się krzywo
odłożył megafon

nie musi krzyczeć
wygrał

taka prawda

1.7.08

***

kurz sięga kostek
wydeptana ścieżka
między łóżkiem kiblem a
lodówką
pieprzony trójkąt bermudzki
zupełnie polski
everyplace

powiedz że to nie jest sztuka
ja powiem że jest
zmienimy świat

młodość

10.6.08

dementi

Wszystkim, którzy mają nadzieję, ze kot zdechł, z przykrością donoszę, że nie zdechł, tylko ma sesję...
Pozdrawiam. Mało twórczo. I ozięble. Bo upał.

14.5.08

***

ja też będę stara
szybciej niż
myślę pomarszczona
i drżącym głosem
kupując pół litra
i paczkę
sprzedawca popatrzy
w moje
oczy
zapyta z nadzieją
„czy dowód mogę zobaczyć”

13.5.08

arche?typy

szpilki
żółta sukienka
czerwone paznokcie
i szminka

ludzie się będą oglądać
przebiorę się
za kobietę

ty czasem też naprawisz kran